Gorące tematy: Smoleńsk Akcja Windykacja Praca-porady Konkurs satyra Sklep Prasówka NE TV Nowy Ekran TV NE YT RSS
207 postów 859 komentarzy

Adidasy wiązane glistami

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W sto trzynastej minucie, dwa kwadranse po pierwszym śniadaniu

 

W wielkim mieście usiadłem bezczelnie

na gzymsie drapacza chmur

był mokry dzień dopiero się zaczął

zmoczyłem spodnie u zbiegu arterii

między lewą a prawą nogawką w miejscu

gdzie plecy kończą swoją szlachetną nazwę

 

I dupa blada tak myślę nic z tego nie będzie

bo któż-by zechciał przysiąść koło mnie

kiedy deszcz leje się za kołnierz z chmury

w której trzymam głowę nogi zwisają swobodnie

KOMENTARZE

  • @
    O DUPIE

    Chroni nas często,
    no, bo jak czyni ktoś uwagi głupie,
    to zaraz kiepa za dziąsło
    i ląduje on w naszej dupie.
    A jaka mądra jest czasem
    kiedy nauk udziela,
    gdy pacan o WZGLĘDNOŚĆ nas spyta
    i nos mu każe wsadzić do siebie
    i ja mam nos w dupie
    i w dupie ma nos ten ktoś.
    ale to nie takie same coś.
    I tak adwersarza prymitywizm
    wzbogaca dupa o RELATYWIZM.

    Mam nadzieję, że się Autor nie obrazi, że się jednak przysiadłem na gzymsie i słowo o dupie rzekłem.

    Pozdrawiam serdecznie!
  • @Moherowy 21:24:09
    Nie, skądże znowu ;)

    I ja pozdrawiam
  • Może by Panowie raczyli z tego gzymsu zejść?
    Proszę, bo świetnie się Was czyta.
    Chciałabym, by trwało to i trwało :)

    Panie Wiktorze - wiersz o wyjątkowym wydźwięku.

    Pozdrawiam!
  • @Imaginacja 14:45:33
    Szanowna Pani, czekamy aż nieco przestanie padać wtedy przeskoczymy na chmurę, a z niej na drugą i kolejno aż do widnokręgu i tam zejdziemy na ziemię ;)
    Dziękuję bardzo w swoim imieniu, ale myślę, że Moherowy się przyłączy skoro nie jeden raz już to uczynił.

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031